|
Runda jesienna sezonu 2005/2006 za nami. W 17 spotkaniach Pana piłkarze wywalczyli 34 punkty, strzelili 43 gole, zajmują V miejsce w tabeli z 7 punktową
stratą do lidera. Jak Pan ocenia występy swoich podopiecznych w meczach rundy jesiennej ?
Bilans zespołu po rundzie jesiennej oceniam pozytywnie. W sumie skromny kadrowo zespół zaprezentował się w kilku spotkaniach naprawdę z bardzo dobrej strony.
Biorąc pod uwagę to, że przed sezonem nie mogliśmy liczyć na spektakularne wzmocnienia - doszło tylko trzech zawodników - to uważam, że postawa
piłkarzy była sporym zaskoczeniem dla wielu osób. Nikt nie oczekiwał takich wyników.
Skąd więc ten wyniki ? Czy wyniki zespołu to tylko "dobra ręka" i "dobre słowo" Pawła Szałeckiego ?
(śmiech) ... Zdecydowanie nie tylko. Na dobry wynik złożyło
się kilka czynników.
Z pewnością atutem PTC jest zgranie zespołu. Drużyna występuje
w tym składzie już od blisko roku. Po kilku udanych meczach na początku rundy, chłopcy przekonali się, że można powalczyć.
W zespole "załapało", zrobiła się
atmosfera. Kiedy byliśmy liderem V ligi na treningach stawiał się komplet zawodników. Teraz jest już gorzej - niektórzy muszą łączyć grę w PTC z pracą, nauką na studiach, a to
nie jest takie proste.
Jak Pan jako grający trener rozumie się z zawodnikami ?
Uważam, może trochę nieskromnie, że mam bardzo dobre relacje z zawodnikami, a fakt że występuję wciąż na ligowych boiskach relacje te wzmacnia jeszcze bardziej.
Moim zdaniem w kreowanie
atmosfery w drużynie bardziej powinni się zaangażować działacze PTC. I mnie i zawodnikom brakuje spotkań z włodarzami klubu czy zarządem sekcji - mam tu na myśli oczywiście spotkania
nieformalne w szatni czy też przy piwie po zwycięstwach w ważnych meczach.
Jak na atmosferę w zespole wpłynęła śmierć Kamila Sachrajdy ?
Wypadek i śmierć Kamila spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Kamil był człowiekiem, którego wszyscy lubili - on po prostu dał się lubić. Atmosfera w drużynie po jego odejściu
zdecydowanie "siadła". Ta śmierć odcisnęła się piętnem w psychice piłkarzy i stąd właśnie taka gra na "pół gwizdka" w ostatnim spotkaniu w Kutnie.
Proszę mi powiedzieć jak z perspektywy roku pracy na Sempołowskiej ocenia Pan ocenia sprawy organizacyjne w klubie ?
Na pierwszy rzut oka wszystko jest niby OK. Pieniądze i premie za zwycięstwa wypłacane są dość regularnie, nie ma jakichś znaczących zaległości. Niemniej
warunki do pracy
są bardzo słabe - nie ma gdzie trenować, dość kiepsko jest za sprzętem, boczne boisko nawet po niewielkim deszczu nie nadaje się do gry.
Sekcja piłkarska w PTC jest dość dobra kadrowo ale bardzo słaba liczebnie. Zdumiewający jest fakt,
że 13 zawodników, którym w tym roku kończył się wiek juniora, żaden nie gra w klubie. Co ciekawe chłopcy ci nie grają nigdzie. Zrozumiałbym to, że nie chcą grać w zespole,
który ja prowadzę, bo np. nie odpowiadają im moje metody treningowe, ale oni nie grają nigdzie.
Moim zdaniem musi to świadczyć o kiepskim szkoleniu młodzieży.
Jak będzie wyglądała rywalizacja w lidze w rundzie wiosennej ?
Już po rundzie jesiennej wykrystalizowała się czołówka zespołów, które będą nadawały ton rozgrywkom V ligi wiosną.
Jako niemal 100% faworyta do zajęcia I miejsca w lidze
wymienić muszę Start Brzeziny. Wydaje mi się, że zespół ten i piłkarsko i organizacyjnie jest na chwilę obecną poza zasięgiem innych rywali. O zaangażowaniu brzezińskich
działaczy w sprawy organizacyjne sekcji niech świadczy to, że na mecz w Poddębicach gdzie graliśmy bezpośrednio po zwycięstwie nad Startem na własnym boisku,
przyjechało, aż trzech działaczy z Brzezin. Wydaje mi się również, że w spotkaniu tym nasi rywale byli dodatkowo zmotywowani.
To świadczy o sile organizacyjnej Startu Brzeziny.
Drugą siłą w lidze jest w mojej ocenie Zawisza Rzgów - zespół, który przynajmniej kadrowo powinien walczyć o IV ligę. Silnym zespołem są też
Zjednoczeni Stryków.
Drużyna ze Strykowa jest jednak dość zaawansowana wiekowo i chyba przez to dość nierówno grająca. Wspomnieć też należy o
MKS Kutno. W Kutnie, oprócz Brzezin jest chyba
najlepszy "klimat" dla piłki nożnej, ale brakuje tam z kolei tradycji piłkarskich. Choć jak pokazał przykład naszych I ligowców:
Amica, Groclin, Łęczna
bardzo silny zespół zbudować można niemal od zera.
Jak w to wszystko wpasuje się PTC ?
Z pewnością będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce. Niezależnie od tego kto dołączy do zespołu moją ambicją jest, aby ukończyć rozgrywki w pierwszej piątce. Myślę, jednak, że
przy niewielkich korektach w składzie stać nas na zajęcie miejsca w pierwszej trójce. Aby to osiągnąć musimy dysponować szerszą kadrą zawodników. W końcu kiepskie
wyniki w końcówce, spowodowane były tym, że dysponowaliśmy bardzo krótką ławką rezerwowych.
Gdy ktoś z powodu kontuzji lub kartek nie mógł wybiec na boisko nagle
robiła się istna "wyrwa" w składzie, do tego doszedł jeszcze tragiczny wypadek Kamila Sachrajdy ...
Jak wygląda w takim razie lista nowych graczy, których Paweł Szałecki widziałby w swoim zespole ? Na jakich pozycjach potrzebne są zmiany / wzmocnienia ?
Przedstawiłem działaczom PTC listę trzech zawodników, których widziałbym w zespole:
Piotra Gromskiego, Krzysztofa Lechowskiego i Michała Stasiaka.
Wszyscy wymienieni przeze mnie piłkarze to zawodnicy z Pabianic, będący w zasięgu możliwości PTC.
Piotr Gromski to stoper / boczny obrońca, bardzo uniwersalny gracz.
Krzysztofa Lechowskiego przedstawiać nie trzeba, a tajemnicą poliszynela jest, że z formacją ataku mamy w PTC największy problem.
Liczę również, że do zespołu
powróci Michał Stasiak. W jego przypadku wszystko zależy od tego, czy piłkarza tego będą chcieli zatrzymać w
Sokole Aleksandrów. Teraz wszystko w rękach działaczy - trzeba
dogadać się z zawodnikami i ustalić warunki, na jakich dołączą do drużyny.
Oprócz wymienionej trójki, w szerokiej kadrze
widzę również miejsce dla trzech, czterech młodych chłopców - i tu liczę na niedawnych juniorów PTC - mam nadzieję, że kilku z nich rozpocznie treningi z zespołem.
Znamy listę nowych piłkarzy, których widziałby Pan w zespole, a postawa którego z Pana obecnych graczy, była dla Pana największym zaskoczeniem w minionej rundzie ?
Myślę, że na pochwały zasłużył cały zespół. Jeżeli miałbym kogoś wyróżniać, to wymienić muszę
Adama Skibę - to doskonały, bardzo szybki, skoczny obrońca, bardzo dobry mecz
rozegrał w Kutnie, słabo wypadł w Poddębicach ale całą rundę grał naprawdę na bardzo dobrym poziomie,
Kamila Adamka - nasz bramkarz wybronił dla PTC kilka spotkań i
Michała Bogdana - doskonały początek sezonu, ale w drugiej części rundy już brakowało sił. Wymienić warto również
Łukasza Pinterę i Damiana Kozłewskiego - ci zawodnicy
nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Myślę, że wiele pociechy mielibyśmy również z
Kamila Sachrajdy - piłkarz, który dołączył do nas z ogromnymi zaległościami
treningowymi, szybko nadrabiał braki i z meczu na mecz prezentował coraz lepszą formę, gdyby przepracował przerwę zimową, wiosną byłby bardzo pewnym punktem drużyny.
Jako ostatniego wspomnieć muszę również Michała Górskiego - chłopak zagrał bez przygotowania zaledwie 2 mecze, a mimo to prezentował się na boisku naprawdę przyzwoicie - jeżeli
solidnie przepracuje przerwę zimową będziemy mieć z niego wiele pociechy.
Jak będą wyglądały przygotowania do rundy rewanżowej ?
Do 15 stycznia zaplanowaliśmy przerwę, ale być może 7 stycznia zespół weźmie udział w turnieju halowym w Łasku. Pierwsze
mecze sparingowe o ile aura pozwoli planujemy rozegrać w
lutym. Jest jednak jeszcze za wcześnie, aby mówić o tym z kim zagramy.
Serdecznie dziękuję za rozmowę.
|